Olsztyn po raz pierwszy z Krzesimirem Dębskim - miniatura

Olsztyn po raz pierwszy z Krzesimirem Dębskim

18.12.2014 o godzinie 12:00 w Sali Koncertowej Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie zainaugurowany został Program filharmonia/ostrożnie, wciąga!!!
Jego pilotaż objął swym zasięgiem maturzystów XI LO w Olsztynie.

100 maturzystów zaproszonych na otwartą tylko dla nich i zorganizowaną przez Filharmonię Warmińsko-Mazurską w Olsztynie specjalną próbę w Filharmonii miało okazje osobiście podpatrzeć w jaki sposób pracują muzycy przed koncertem oraz bezpośrednio od kompozytora i dyrygenta Krzesimira Dębskiego dowiedzieć się w jaki sposób muzycy przygotowują się do koncertu. W trakcie próby zaproszeni przez Filharmonię goście poznali zasady uczestnictwa w Programie oraz wysłuchali skomponowanych m.in specjalnie na potrzeby Programu przez Krzesimira Dębskiego "Wariacji na temat K. Dębskiego". Dodatkowo zachęceni przez publiczność muzycy zaprezentowali fragmenty kolęd przygotowywanych do wieczornego koncertu.

Uczestnicy Programu w Olsztynie będą mogli wraz z osobą towarzyszącą bezpłatnie wybrać się na każdy z 10 koncertów organizowanych przez Filharmonię W-M od stycznia 2015 do czerwca 2015. W ramach Programu zostanie również rozpisany konkurs z nagrodami, w którym chętni maturzyści będą mogli podzielić się swoimi doświadczeniami z Filharmonią oraz przedstawić oczekiwania, jakie według nich powinna ona spełniać, aby stać się bardziej dostępną dla młodych melomanów. Dodatkowo chętni będą mogli wziąć udział w tworzeniu nowego programu artystycznego Filharmonii W-M oraz pozostałych 7 filharmonii biorących udział w Programie na rok 2014/2015 głosując w plebiscycie na utwory muzyki klasycznej. Trzy spośród dziesięciu najwyżej ocenionych utworów znajdą się w kolejnym sezonie w programie Filharmonii.

Instytut Muzyki i Tańca w celu wsparcia działalności kulturalnej filharmonii równolegle realizuje program 8 miastach Polski: w Lublinie, Kielcach, Rzeszowie, Białymstoku, Łomży, Gorzowie Wielkopolskim, Koszalinie i Olsztynie.

fot. M. Ankiersztejn

drukuj
[^]